Polska · PL
Regulamin sklepu dropshipping — co musi zawierać i czym różni się od zwykłego (2026)
Dropshipping nie zwalnia z odpowiedzialności konsumenckiej — to Ty jesteś sprzedawcą, nawet jeśli towar wysyła dostawca z Chin. Standardowy regulamin sklepu tu nie wystarcza: trzeba jasno wskazać stronę umowy, uregulować dłuższe dostawy, cło i VAT przy imporcie oraz odpowiedzialność za zwroty i reklamacje. Poniżej wyjaśniamy, czym regulamin dropshipping różni się od zwykłego i co musi zawierać, żeby nie narazić Cię na karę UOKiK.
Czym regulamin dropshipping różni się od zwykłego
W dropshippingu sprzedajesz towar, którego fizycznie nie masz — wysyła go dostawca, często spoza UE. Z punktu widzenia prawa nic to nie zmienia w Twojej odpowiedzialności wobec konsumenta: nadal jesteś sprzedawcą. Zmienia się jednak ryzyko operacyjne (długie dostawy, import, cło), które regulamin musi uczciwie opisać. Zwykły wzór regulaminu tego nie obejmuje — i właśnie te luki najczęściej wychwytuje UOKiK.
Kto jest sprzedawcą i stroną umowy
To najważniejszy element. Regulamin musi jednoznacznie wskazywać, że stroną umowy z konsumentem jesteś Ty, a nie dostawca. Próba przedstawienia się jako „pośrednik” czy „platforma łącząca”, żeby zrzucić odpowiedzialność na dostawcę, jest praktyką kwestionowaną — konsument ma prawo wiedzieć, z kim zawiera umowę i kto odpowiada za zamówienie.
Odpowiedzialność za zwroty i reklamacje
Mimo że towar wysyła dostawca, zwroty i reklamacje obsługujesz Ty:
- Odstąpienie w 14 dni przysługuje konsumentowi normalnie; to Ty organizujesz procedurę zwrotu i zwracasz pieniądze.
- Reklamacja za niezgodność towaru z umową idzie do Ciebie — Twoje rozliczenia z dostawcą to osobna sprawa, która nie ogranicza praw konsumenta.
Regulamin musi podać zrozumiały dla konsumenta adres i sposób zwrotu — „odeślij do Chin na własny koszt” zwykle nie spełnia wymogów.
Dostawa, czas, cło i VAT
Import spoza UE oznacza realnie dłuższe dostawy oraz możliwe cło i VAT. Regulamin powinien:
- podawać uczciwe, realne terminy dostawy i sposób ich liczenia,
- jasno wskazywać, kto ponosi cło i podatek VAT przy imporcie (zależnie m.in. od wartości przesyłki i procedury IOSS),
- nie ukrywać tych informacji przed zakupem.
Zatajenie długiego czasu dostawy może zostać uznane za nieuczciwą praktykę rynkową.
GPSR i bezpieczeństwo produktów z importu
Od 13 grudnia 2024 r. obowiązuje GPSR. Przy produktach importowanych spoza UE szczególnie istotne jest wskazanie osoby odpowiedzialnej w UE oraz danych producenta i ostrzeżeń — odpowiedzialność za te informacje również spoczywa na sprzedawcy.
Najczęstsze błędy w dropshippingu
- Ukrywanie, że jesteś sprzedawcą — zrzucanie odpowiedzialności na dostawcę jako „pośrednik”.
- Zatajanie długiego czasu dostawy i kosztów cła/VAT.
- Odsyłanie reklamacji do dostawcy — wobec konsumenta to zawsze Ty odpowiadasz.
Zamiast ryzykować, wygeneruj regulamin dopasowany do modelu dropshipping — z poprawnym wskazaniem strony umowy, dostaw, importu i odpowiedzialności konsumenckiej.
Najczęstsze pytania
Czy w dropshippingu jestem sprzedawcą, czy tylko pośrednikiem?
Wobec konsumenta jesteś sprzedawcą i stroną umowy — to Ty odpowiadasz za realizację zamówienia, zwroty i reklamacje, nawet jeśli towar wysyła dostawca. Przedstawianie się jedynie jako pośrednik, żeby uniknąć odpowiedzialności, jest praktyką kwestionowaną przez UOKiK.
Czy w dropshippingu obowiązuje prawo zwrotu w 14 dni?
Tak. Konsument ma pełne prawo odstąpienia od umowy w 14 dni, niezależnie od tego, skąd i jak długo jedzie towar. Procedurę zwrotu organizujesz Ty, jako sprzedawca.
Kto odpowiada za reklamację, jeśli towar wysłał dostawca z Chin?
Ty — jako sprzedawca odpowiadasz wobec konsumenta za zgodność towaru z umową. Twoje rozliczenia z dostawcą to osobna kwestia, która nie zmienia praw konsumenta.
Czy muszę informować o długim czasie dostawy?
Tak. Zatajenie realnego, długiego czasu dostawy (typowego przy imporcie spoza UE) wprowadza konsumenta w błąd i może być uznane za nieuczciwą praktykę rynkową.
Co z cłem i VAT przy imporcie?
Regulamin powinien jasno wskazywać, kto ponosi cło i VAT (m.in. w zależności od wartości przesyłki i procedury IOSS), aby konsument nie był zaskoczony dodatkowymi opłatami przy odbiorze.